Moje naprawdę szczęśliwe życie


Dziś dostałam cudowny list od Krysi na temat szczęścia, proszę przeczytaj go.
Co Ty myślisz na temat szczęścia ?
Twojego osobistego szczęścia ?
Czekam na Twój komentarz.
Dziękuję 🙂

Szczęśliwe życie, od czego zależy szczęście?

Co to właściwie jest szczęśliwe życie od czego ono zależy? kto i kiedy tak naprawdę jest szczęśliwy?
Kiedyś myślałam, że znam na te pytania odpowiedz bo byłam pewna że mam szczęśliwe życie. Ale dziś powiem tak: każdy inaczej odczyta te pytania i inaczej na nie odpowie w zależności od własnych doświadczeń i własnego szczęścia w życiu. Jedno jest jednak pewne, szczęście nasze zależy od nas samych i od tego czy też chcemy być szczęśliwi i jak postępujemy na co dzień. Zapewne każdy chciałby być szczęśliwy tylko nie każdy rozumie co ukrywa się pod pojęciem szczęście. Teraz opowiem troszkę o swoim szczęściu w życiu bo mam już sporo lat za sobą więc i często się na tym zastanawiam. Jakiś czas temu miałabym zapewne receptę na szczęście i udane życie ale dziś już tak nie jest. Zdarzyła się sytuacja w moim życiu która przewartościowała wszystko i mnie osobiście poustawiała od nowa. Musiałam sama wiele zrozumieć i głównie zmienić swoje postępowanie oraz myślenie na temat dalszego życia. Przyznam nie było to ani łatwe ani proste. Continue reading „Moje naprawdę szczęśliwe życie”

Reklamy

Balsam dla ciała i ducha.


Któż z nas nie zna popularnej pokrzywy, uosobienie zaniedbanego ogrodu
lub dzikich chaszczy, które lepiej omijać, gdyż wejście w nie grozi dotkliwymi bąblami spowodowanymi poparzeniem lub pogryzieniem przez ukryte w nich owady?
Jednakże medycyna ludowa, bez laboratorium i wymyślnej aparatury badawczej, jakoś wiedziała, że pokrzywa to jedno z najcenniejszych ziół o bardzo uniwersalnym zastosowaniu. Pamiętam w dzieciństwie jak moja babcia chłostała swoje stawy kolanowe gałązkami świeżej pokrzywy patrzyłam na to ze zdziwieniem i podziwem dla „dzielności” mojej babci.
Dość wcześnie więc rozwinęło się moje zainteresowania ziołami pogłębione studiami chemicznymi co wywołało we mnie głęboki szacunek dla wiedzy ludowej. W końcu leki to synteza związków leczących, które występują w naturze! Okazuje się, że pokrzywa ma ich ogromną ilość: minerały (żelazo, wapń, magnez, krzem), witaminy (C, K i z grupy B), chlorofil, olejki eteryczne i wiele związków wspomagających wzmocnienie organizmu, przyśpieszających przemianę materii i oczyszczenie organizmu, a kwas mrówkowy w występującym w niej stężeniu. działa przeciwbólowo w zwyrodnieniu stawów i moja babcia to wiedziała….
Mam więc nadzieję, że nie tylko zainteresujecie się pokrzywą, ale również wprowadzicie ją na stałe do swych herbatkowych zwyczajów. Proponuję zakup w aptece suszonych ziół w torebce papierowej, nie w saszetkach, których na ogół unikam, gdyż jest to pył niskiej jakości, lub znalezienie ustronnego, z dala od ruchliwej, samochodowej drogi, miejsca gdzie ten niedoceniany skarb rośnie; założenie rękawic i mocne nożyczki pozwolą na obfity zbiór rośliny – najlepszy czas to maj – czerwiec tuż przed lub nawet w okresie kwitnienia. Ja osobiście zawsze wszystko płuczę by pozbyć się kurzu i innych zanieczyszczeń, osuszam ręcznikiem papierowym i na czystym papierze (nie drukowanym) rozkładam i suszę w przewiewnym miejscu z dala od bezpośredniego nasłonecznienia.

A teraz proponuję przygotować sobie ulubiony kubek – dwie łyżeczki suszonych ziół zalać wrzątkiem, przykryć czymś, odczekać 5 minut i popijać wolno chociaż raz dziennie, szczególnie w okresach osłabienia zestresowanego organizmu. Dla niektórych taki napój jest trochę trudny w smaku, możemy więc do czajniczka nasypać łyżeczkę herbaty, łyżeczkę suszonej pokrzywy, dwa gożdziki i szczyptę cynamonu zalać wrzątkiem, odczekać 5 – 7 minut, włączyć ulubioną relaksującą muzykę i pić małymi łyczkami – cukru unikamy!
Pozdrawiam, wierząc, że to balsam dla naszego ciała a także i ducha.