“Największym darem,jaki możesz dać innym, jest twoje własne szczęście.
Kiedy bowiem znajdujesz się w stanie radości, szczęścia i wdzięczności,jesteś w pełni połączony ze Strumieniem czystej i pozytywnej Energii,która płynie ze Źródła.
Jeśli znajdujesz się w stanie połączenia ze Źródłem, wtedy każda osoba czy przedmiot, któremu poświęcisz swoją uwagę,korzysta z tego.”
Ester i Jerry Hicks
Kochani!
Jeśli jakiś z moich obrazów stopił się z Twoja Duszą i Sercem, mocno poczułeś jego wibracje i chcesz go kupić napisz lub zadzwoń do mnie w tej sprawie.
Tworze również z intencją dla Ciebie lub osoby Tobie bliskiej.
Życzę Wam miłości i spełnienia
Tutaj możesz obejrzeć moje prace.
Mira Ewa Hordyńska | Utwórz swoją wizytówkę
<!– Facebook Badge
W czerwcowe upalne popołudnie szłam sobie leniwie do banku załatwić sprawę karty kredytowej, gdy nagle za szybą sklepu Plastyk zobaczyłam Pana, który się sympatycznie do mnie uśmiechał. Nasze spojrzenia się spotkały. ..Hmm… pomyślałam sobie moja Nad-świadomość daje mi znaki, trzeba je odczytać i dać się poprowadzić….. Zaufaj! Kołatało się w mojej głowie. Na sklep Plastyk zawsze patrzyłam z pewną nutką zakazanego owocu, to nie dla mnie …. Moja Mamusia jak byłam dzieckiem nigdy nie chwaliła mnie za prace przenoszone do domu a nauczyciel z plastyki mówił: … artystki z Ciebie Mireczko to raczej nie będzie
.
I rosłam z przeświadczeniem, że mam dwie lewe ręce do wszelkich sztuk plastycznych a świat sztuki jest nie dla mnie. Moje przekonanie było niezgodne z moimi wizjami, które mnie nachodziły. W chwilach medytacji widziałam siebie stojącą przed sztalugami w otoczeniu spokoju i ciszy, wśród zielonego ogrodu i pachnących kwiatów i cudownych barw …….
Ale teraz ……
Odpowiedziałam na wołanie mojej duszy i weszłam do sklepu. Pan mnie miło przywitał a ja rozglądałam się po sklepie. Poczułam się jak w bajce wśród kolorowych farb, zapachów płócien i artykułów malarskich ….czułam się jak ” ryba w wodzie”….Dziwne to było uczucie….Tak bajecznie i kolorowo ….
Poprosiłam Sympatycznego Pana o wyprawkę dla „pierwszaka”, tak, tak … postanowiłam
sobie, że coś namaluję.
Pan mi wszystko objaśnił i wyszłam ze sklepu z blokiem i z siatką pełną farb. Byłam szczęśliwa !
Tak zaczęła się moja przygoda życia …..
Malowałam i odpoczywałam ….trochę były te pracę jak u małej dziewczynki ….ale teraz jako w pełni dojrzała kobieta nie pozwoliłam sobie na krytykę …..Potraktowałam swoją przygodę z twórczością jako terapię dla mojej duszy.
Podczas tworzenia czułam Radość, więc pomyślałam sobie, że to jest dobre dla mnie na ten czas i stałam się stałą klientką sklepu Plastyk.
Pewnego dnia znalazłam podczas moich podróży po internecie witrynę Vedicart. ….. czytałam ją urzeczona, że są ludzie, którzy malują duszą. O ooo ! To było dla mnie odkrycie ……napisałam zaraz do Jacka Poteralskiego nauczyciela Vedicart. Zachwyciły mnie obrazy uczestników warsztatów i też chciałam poznać zasady Ved związane z malarstwem.
www.vedicart.pl
Dziś kochani po powrocie z pleneru w Wolimierzu gdzie gościło nas magiczne miejsce zwane Alchemik www.alchemik.com.pl jestem dalej w wibracjach kreatywności.
Odsyłam was do witryny Jacka gdzie możecie nacieszyć oczy naszymi pracami i zapoznać się z relacjami uczestników warsztatów.
Malowanie stało się moją pasją. To co sobie cenię najbardziej to to ,że nie jestem oceniana, moje prace po prostu SĄ i JUŻ …..cieszą mnie ogromnie ….. w trakcie malowania medytuję i afirmuję.
Moje prace ewoluują .z czasem staną się bardziej dojrzałe……przechodzę etapy od dziecka do dojrzałej kobiety ……
W styczniu 2009 chcę uczestniczyć w warsztatach nauczycielskich Vedicart i zostać jednym z nich.
Dziękuję Ci Jacku za możliwość poznania zasad ved i wspaniałą atmosferę wolności, którą sobie cenie najbardziej. Wprowadzenie zasad Ved jest wcielaniem ich w życie, wiec jest sztuką życia .
A może i Ty czytelniku zechcesz poznać te zasady ….. jak czytasz ten tekst to pamiętaj nic nie zdarza się bez przyczyny ![]()
Wspaniałą atmosferę na plenerze w Wolimierzu dopełniały wieczory, które spędzałyśmy na rozmowach u boku Mistrzyni (partnerki życiowej Jacka ) Małgosi Przygońskiej .
Małgosia jest znaną autorką książki pt. Dotyk Serca i prowadzi ciekawe warsztaty i witrynę internetową o związkach.
www.związki.com.pl
Serdecznie zapraszam do odwiedzenia jej witryny.
Dużo nauczyłam się wiedzy o życiu od Mistrzyni.
O Cudzie Odpinania Przekonań, który mi zrobiła Małgosia napiszę i podzielę się z Wami następnym razem.
Oj, dużo się działo na tych warsztatach !!
Zachęcam Was do wyrażenia swoich emocji za pomocą pracy twórczej malowania, rysowania i wszelkich technikach kreatywności.
Życzę radosnej i twórczej zabawy.
Z miłością
Mira

Jest lipiec 2005 roku warsztaty Radykalnego Wybaczania prowadzone przez Ireneusza Rudnickiego w Opola .Jestem organizatorem.
Wśród uczestników zwróciła moją uwagę sympatyczna Pani w wieku dojrzałym.
Po zajęciach rozmawiałyśmy długo ,pytała mnie czym się zajmuję ,jak trafiłam na “radykalne wybaczanie” i tak miło spędziłyśmy parę chwil ,wymieniłyśmy tel .
Równo za rok
dzwoni tel .Czy Pani mnie pamięta ?
Odpowiadam Uradowana- słysząc znajomy głos , oczywiście ,że pamiętam.
Zostałam zaproszona do Liliany do domu ( piękne imię ,prawda?).
Kocham ludzi ,lubię poznawać nowe osoby ich odrębny “świat”,ich zajęcia i ich osobowości.
Niecierpliwie oczekiwałam dnia wizyty.
Intuicyjnie wiedziałam ,że to jest ważna znajomość w moim życiu.
I tak się okazało:)
Wizyta była bardzo miła ,pogaduchy też ……główny temat to sprawy duchowe ,ezoteryka i sprawy z tym związane.
Okazała się, że mam do czynienia z Astrologiem ,która przeszła wiele szkól ezoteryczny .Żeby się móc kształcić w tej dziedzinie wyjechała wiele lat temu do Ameryki .
U nas jeszcze ten dział był zakazany .
Liliana ma teraz dwa domy mieszka kilka miesięcy w Polsce a pozostałą cześć roku w Chicago.
Chłonęłam wszystko co mówiła o swoim życiu o wiedzy ,którą posiadła i odczuciach czasem nawet nie zrozumiałych dla osób jej bliskich.
Kiedy popijałyśmy herbatkę podaną w pięknych filiżankach a ja celebrowałam chwile spotkania tak Niezwykłej osoby jaką była Liliana nagle,stał się „cud” ( dal mnie osobiście to był cud ).
Liliana podeszła do swojego biurka i z namaszczeniem wyciągnęła fotografie …..
dała mi jej do ręki i wyszła do kuchni ………..
Trzymałam w dłoni plik zdjęci o NIESAMOWITYCH BRAWACH ,przeszły mnie dreszcze po całym ciele ,to było uczucie które pamiętam do chwili obecnej ….nie potrafię go opisać słowami …Fotografie ,które trzymałam w dłoniach to był kolor ,wibrację ,energia ….fale ciepła przechodziły przez moje ciało ………rozłożyłam te fotki w dywanie i przyglądałam im się podekscytowana …..co to jest ??? pytałam z wypiekami na twarzy ??
Liliana uśmiechają się do mnie i powiedziała : to są kopie malowideł
Materiałów WingMakers — multimedialnej, wielowymiarowej mitologii XXI wieku.
Zajrzyj na stronę :
http://www.wingmakers.pl/
„Porwałam „ te fotki .powiedziałam ,że zwrócę następnego dnia ……..
Mój głos intuicji sprawdził się ,to była niesamowite zdarzenie.
Nastąpił czas fascynacji wingmakers ,muzka ,poezja ,malowidła …..to było to mnie urzekło.
Ta fascynacja była również powiązana z rozwojem prawej półkuli mózgowej …..
Skopiowałam wszystkie te foty i mogłam się napawać ich widokiem.
Jedną z nich powiększyłam do rozmaitruA5 i umieściłam w antyramie i powiesiłam sobie w pokoju.
Pomimo przeprowadzki do innego mieszkania ten cudowny obraz wisi nadal na mojej ścianie .
Dziś właśnie skojarzyłam te fakty …energia wingmaikers wibruje u mnie w sercu od tamtej pory …..być może to ona przyczyniła się do mojego przyzwolenia na malowanie i odkrycia twórczych możliwości.
Przed pół rokiem odkryłam w sobie chęć tworzenia poprzez malowanie.
Czy w Wasz duszy i Waszym sercu też zagrała nuta WingMakers?
Ciekawa jestem Waszych uwag ,podzielcie się ze mną proszę,
Cały czas maluje -inspiruje -tworze.
Mam kilka nowych pracy nie wystawianych jeszcze w Galerii.
Zaglądajcie tu ….
Serdecznie Zapraszam …
Jeśli któryś z moich obrazów stopił się z Twoja Duszą i Sercem, mocno poczułeś jego wibracje i chcesz go kupić napisz lub zadzwoń do mnie w tej sprawie.
Tworze również z intencją dla Ciebie lub osoby Tobie bliskiej.
Z miłością
Mira



9 Wrzesień 2009 o 18:04
Jestem szczęśliwą posiadaczką jednego z obrazów Miry! Dziękuję jeszcze raz! Madzia
9 Wrzesień 2009 o 18:56
Madziu, jestem wdzięczna Tobie za Twoje piękne pracę – za serduszka ,którymi mnie obdarowałaś!
Dziękuje !
Z miłością
Mira
11 Kwiecień 2010 o 12:46
Mira Ewa Hordyńska

Utwórz swoją wizytówkę